Co zobaczyć na Ukrainie?

Ukraina + Mołdawia; Kamieniec Podolski, Chocim – backpacking – cz. 3

Ukraina z okolic Mamałygi to kończące się jedzenie i woda w naszych plecakach, brak pieniędzy i namiot rozbity za budkami straży granicznej. Wschodzące słońce. Pusta, niekończąca się dziurawa droga, samochód przejeżdżający obok nas z impetem raz na pół godziny i przydrożna niebieska studnia.  Trasa: Odessa – Bendery – Tyraspol –Kiszyniów – Cricova – Stare Orhei – Kamieniec Podolski – Chocim

Część 1. – tutaj.

Część 2. – tutaj.

#Kamieniec Podolski

Z Mamałygi nie znalazłam żadnej marszrutki jadącej bezpośrednio do Kamieńca Podolskiego. Inna sprawa, że w kieszeni nie miałam ani jednej hrywny. Do miasta, które przez 300 lat broniło południowo – wschodniej granicy Rzeczpospolitej i nazywane było przedmurzem chrześcijaństwa czy Bramą do Polski docieramy więc autostopem. Alternatywa? Trasa: Mamałyga – Czerniowce – Kamieniec Podolski.

Gdzie rozbić namiot?

Mimo tego, że Kamieniec Podolski jest ponad 100.000 miastem nie ma większych problemów z rozbiciem namiotu nawet pod samym zamkiem. To coś pomiędzy noclegiem na dziko, a noclegiem na gospodarza. Nikt nie robił nam nieprzyjemności. Drugim pomysłem jest biwakowanie w kanionie, z mostu niektóre namioty widoczne były jak na dłoni, ale jak dobrze się człowiek schowa, to w tych krzakach nikt go nie znajdzie. Po prawej stronie od zejścia jest też niewielki wodospad.

Co zobaczyć w Kamieńcu Podolskim?
  • Dawna polska Twierdza

Dzięki niej miasto nazywane było “niezwyciężonym”. Pierwsze umocnienia powstały w czasach przedhistorycznych, a zamek murowany postawiono w XIV wieku. Tutaj ma miejsce jednej z akcji w “Potopie” Henryka Sienkiewicza.

Sienkiewicz wcale nie wymyślił pułkownika Wołodyjowskiego. Nieco tylko ubarwił życiorys prawdziwego Wołodyjowskiego. A ten urodził się w 1620 roku niedaleko Kamieńca Podolskiego. W sierpniu 1672 roku dowodził obroną zamku przed Turkami. Zginął 27 sierpnia 1672 roku od wybuchu prochu.Według Sienkiewicza Wołodyjowski wraz z Ketlingiem wysadzili się w powietrze nie mogąc ścierpieć poddania zamku Turkom. W rzeczywistości wybuch nastąpił albo przypadkowo, albo spowodował go dowodzącego artylerią majora Heklinga. Zresztą Sienkiewicz zmienił mu nie tylko nazwisko, ale i narodowość. Filmowy Kettling jest Szkotem, prawdziwy Hekling był kurlandzkim Niemcem. Tak czy inaczej prawdziwy Wołodyjowski zginął przypadkiem. Turcy pozwolili bowiem obrońcom twierdzy opuścić zamek. Wybuch nastąpił w momencie, kiedy Wołodyjowski razem z wojskiem przygotowywał się do wymarszu. (kresy.wm.pl)

Wejście na zamek:

Droga na twierdzę prowadzi przez przez Most Turecki. Twierdza jest udostępniona dla zwiedzających od 9.00 do 19.00. Bilet ulgowy kosztuje 20 hrywien (niecałe 3 zł), normalny 30 hrywien (4 zł). Wycieczkę z przewodnikiem można wykupić za 70 – 80 hrywien (10 zł). Dziedziniec, na który wchodzi się zaraz po kupnie biletu, to część Starego Zamku. Po lewej stronie znajduje się Baszta Papieska, która otwiera widok na kanion i okoliczne wzgórza. Kolejne wieże to Baszty: Lacka i Tęczyńskich. Po przeciwnej stronie dziedzińca znajdują się trzy inne baszty, a korytarze wewnątrz murów są tam udostępnione dla zwiedzających.

  • Kanion Smotrycki 

Wapienne brzegi kanionu sięgają w niektórych miejscach aż 50 metrów wysokości. Bujna roślinność, wodospady, rzeka Smotrycz i przybrzeżne domki robią duże wrażenie. Aby zobaczyć kanion można za 100 hrywien (13 zł) przejechać na linie z jednej na drugą stronę rzeki (polecam!). Kanion oferuje również wiele dróg wspinaczkowych, więc jeśli się wspinasz, przed wyjazdem do Kamieńca spakuj szpej.

  • Most Turecki

Łączy Stary Zamek ze Starym Miastem. Budowę zlecił prawdopodobnie Zygmunt I Stary (XV-XVIw.) Początkowo po dwóch stronach zwieńczony basztami, wspierany był na arkadach. Uległ poważnym zniszczeniom podczas oblężenia tureckiego w 1672 roku – wtedy też zrównana z ziemią została wschodnia baszta. Jednolita ściana zastąpiła arkady, gdy zamurowali je Turcy. Na pamiątkę odbudowania mostu przez Stanisława Augusta Poniatowskiego w południowej części muru umieszczono napis: „Sucurrendo ruinae, Stanislaus Augustus Rex Poloniae, proprio sumptu A.D. MDCCLXVI” (Podniósł z ruin, Stanisław August król Polski, własnym kosztem, Roku Pańskiego 1766).

#Chocim

Z Kamieńca Podolskiego można dostać się do Chocimia marszrutkami, m.in. nr 62 i 64. Dobrze zadziałał też autostop. Ze spaniem na dziko pod zamkiem nie powinno być problemów.

Zamek otwarty jest dla zwiedzających w godzinach 9:00 – 18:00. Bilet normalny kosztuje 40, a ulgowy 30 hrywien. 

W czasach średniowiecza na miejscu dzisiejszego zamku stał mały ruski dwór, który później przekształcono w kamienną fortecę. Swój obecny wygląd zamek zawdzięcza księciu mołdawskiemu Stefanowi III Wielkiemu. Twierdza pozostała pod władaniem Mołdawian do XVI, ustępując Imperium Osmańskiemu. Pod Chocimiem odbyły się dwie ważne polskie bitwy: w 1621 i 1673 roku. Podczas pierwszej bitwy Polacy pokonali Turków, Tatarów i Mołdawian pomimo ich dwukrotnej przewagi liczebnej. Zwycięstwo w drugiej bitwie przypieczętował łamiący się pod wycofującymi się Turkami most. Siłami polskimi dowodził wówczas Jan III Sobieski, co zapewniło mu później koronę Rzeczpospolitej. W kolejnych stuleciach zamek należał kolejno do Rosji, Rumunii i Ukrainy, w której granicach znajduje się do dziś.

Dodaj komentarz