Dlaczego Neron spalił Rzym?

Anzio. Miasto, w którym czuć obecność Nerona

Cześć!

Wracamy dziś do Włoch. Anzio było ostatnim, piątym miastem na naszej włoskiej drodze. Zdecydowałyśmy się tam pojechać w ostatniej chwili, lawirując między Lido di Ostia, a właśnie Anzio. Miałyśmy jeden dzień i plan, by złapać oddech nad morzem. Za bilet w jedną stronę zapłaciłam 3.60 euro. Miasto jest oddalone od Rzymu o 50 kilometrów. Wybrałyśmy się tam głównie z uwagi na świetnie zapowiadający się rezerwat przyrody (Riserva Naturale di Tor Caldara). Niestety jest on otwarty tylko w czwartki, soboty i niedziele (od 9 do 14), a my pojawiłyśmy się tam w poniedziałek. Jeśli planujecie być w Anzio, koniecznie weźcie to pod uwagę.

Widok na wykopalisko archeologiczne - Arco Muto

Anzio to miasto bogate historycznie. W starożytności służyło za stolicę państwa Wolsków. Po włączeniu do Republiki Rzymskiej, było głównym kierunkiem dla patrycjuszy, którzy szukali wytchnienia od gwarnego Rzymu. Tutaj urodził się Neron, a później zbudował wielką posiadłość. Mawiał, że morskie powietrze i piękne zachody słońca służą jego natchnieniu poetyckiemu. Prawdopodobnie właśnie ze swej posiadłości, w samym centrum Anzio, oglądał spalenie Rzymu. Również tutaj, jak pisał Sienkiewicz w Quo Vadis, wcześniej dokładnie je zaplanował. W czasie II wojny światowej na terenach miasta miała miejsce Operacja Shingle w 1944 roku. Było to wielkie lądowanie aliantów, którzy mieli otworzyć drogę do Rzymu.

Co zobaczyć w Anzio?

Obecnie Anzio to miasto portowo – wypoczynkowe, znane przede wszystkim z ruin willi Nerona (Villa Imperiale di Nerone). Piaszczysta plaża uważana jest za najładniejszą w bliskim położeniu od Rzymu. Pozostałości willi Nerona ciągną się wzdłuż plaży, a w ich pobliżu znajduje się pomnik cesarza. Byłam absolutnie zachwycona L’Arco Muto (Niemy Łuk), które są częścią częścią Villa Imperiale. Obowiązuje tam bezwzględny zakaz wejścia z uwagi na możliwość osunięcia się bloków skalnych. Jak widać, szczęśliwa i tak się na nie wdrapałam.

Villa Imperiale początkowo służyła dżentelmenom. Później Neron przekształcił ją w okazałe mieszkanie z belwederem w najwyższej części urwiska. Z biegiem czasu willę pochłonęło morze, a jej pozostałości były miejscem spotkań kochanków.

 

Gdzie jeszcze iść i co zobaczyć, będąc w Anzio?

Port to miejsce, które zachwyci o wschodzie i zachodzie słońca. Jest tu dużo barów i rodzinnych, kameralnych restauracji. Na fanów muzeów czeka Muzeum Archeologiczne, które zabierze nas w podróż w czasie i przedstawi najważniejsze momenty rozwoju i życia starożytnego miasta. Znajdziemy tu m.in. informacje o cesarskiej willi i podwodne odkrycia. W mieście znajduje się również powojenny cmentarz.

Dlaczego Neron spalił Rzym?

Rzymski pech (o tym co się działo, możecie przeczytać tutaj) dopadł nas również w Anzio, wieczorem zatrzymując kursowanie pociągów do Rzymu na bite 2 godziny. Dobrze, że miałyśmy zapas czasu, bo o punkcie informacji można zapomnieć, a z głośników wciąż dobywał się komunikat, że pociąg wjedzie na stację za 20 minut. Pomimo tego, jeśli będziecie kilka dni we włoskiej stolicy, zaglądnijcie do Anzio, a później trzymajcie kciuki za państwową kolej!

9 myśli na temat “Anzio. Miasto, w którym czuć obecność Nerona

      1. Dzięki, wybieram się tam w czwartek. Czytałam, że piasek w Anzio jest jaśniejszy niż w Ostii, ale chciałam zapytać, czy poza tym jest tam podobnie jak w Ostii, tzn. linia brzegowa zabudowana przez restauracje z płatnymi plażami, plaże są poodgradzane? W Ostii mi się w ogóle nie podoba :/
        Drugie moje pytanie – czy oprócz Anzio znasz może plaże w pobliżu Rzymu, które są ładne i da się tam dojechać pociągiem lub autobusem?

        1. Do Anzio dotarłam pociągiem, do stacji Anzio Colonia i drogą wzdłuż wybrzeża szłam do okolic Arco Muto. Na tej przestrzeni rzeczywiście plaże wydzielone są dla hoteli. Najlepiej moim zdaniem jest plażować w okolicach Willi Nerona; plaże są szerokie, gdy tam byłam – były bezpłatne, zapewne teraz też są. Z kolei trochę dalej, blisko portu jest więcej betonu niż plaż. Pamiętam też, że miałam problem ze znalezieniem normalnego sklepu. Jest ich bardzo mało, a w środku dnia miasteczko wyglądało jak umarłe. Czyli klasyka. 😀

          Nieco dalej od Rzymu (ok. 60 km) jest miasteczko Terracina z pięciokilometrową piaszczystą linią brzegową. Nie wiem, ile na ten moment plaż jest wydzielone dla hoteli, jednak samo miasteczko jest bardzo ładne; jest w nim m. in. świątynia Jowisza. Z kolei Ostia, tak jak mówisz – nie zachwyca, wygrywa zaledwie lokalizacją.

          Teraz niestety hotele zajmują coraz większe powierzchnie, a miasta nakładają opłaty za praktycznie wszystko. Anzio stronę internetową ma bardzo skromną, aktualizacje nawet w języku włoskim nie powalają. Daj znać proszę, jak wygląda sprawa na ten moment i czy Anzio Ci się spodobało. Jeśli będziesz miała więcej czasu, zaglądnij do rezerwatu – ja trafiłam na dzień, w którym był nieczynny i srogo się rozczarowałam.

          1. Byłam w rezerwacie w sierpniu – wstęp bezpłatny, ale park jest otwarty tylko w czwartki, soboty i niedziele, między 9 a 14. Na przejście po dostępnych ścieżkach wystarczy max. 1 godzina. Rezerwat całkiem interesujący, generalnie śmierdzi siarką 😉 Potem poszłam na bezpłatną plażę przy rezerwacie – są dwie bezpłatne z dwóch stron rezerwatu, gdzie również zalatywało siarką.
            Zdjęcia z rezerwatu są tutaj: https://www.instagram.com/p/B1gCTybCgk-/

  1. a jakie ładne, bezpłatne plaże (dla małego dziecka, więc najlepiej łagodna linia brzegowa nie za głęboko) polecacie w okolicach Rzymu (będziemy na campingu Fabolous) będziemy samochodem, więc dojazd uwzględniając samochód dojazd/parking powiedzmy tak do 50 km?
    Będziemy 1 raz we Włoszech i nie wiemy, czego się spodziewać? podobno parkingi są płatne i drogie?

    1. Hej! Niestety większość plaż jest płatna, ewentualnie są wydzielone naprawdę małe fragmenty plaży bezpłatnej (jak to we Włoszech 😀 ).Stabilimento balneare to plaże płatne (prowadzone najczęściej na licencji od miasta jako działalność gospodarcza) i spiagge libere – bezpłatne. Włoskie prawo zobowiązuje do wydzielenia, oczywiście małego, bo czego się spodziewać – fragmentu plaży bezpłatnej. Odradzamy plażę zdecydowanie tę najbliższą – Lido di Ostia. Ładną plażę ma Terracina. Nieco dalej, ciekawym miasteczkiem jest Sperlonga (130 km w jedną stronę). Nie wiemy, jak z parkingami, ponieważ byłyśmy w tamtej okolicy pociągiem. Naszym zdaniem najlepsza relacja bliskość/dobra plaża jest w Anzio.

Dodaj komentarz